września 05, 2017

Alergia na roztocza - jak z nią żyć?

Kichanie, katar cieknący z nosa, załzawione oczy, duszności - u nas to objaw alergii na roztocza. Niestety zanim do tego doszliśmy, Jaś długo męczył się z tymi objawami. Kluczem okazało się znalezienie dobrego alergologa

jak walczyć z alergią na roztocza u dziecka



Kiedy Jaś pierwszy raz zaczął się dusić w nocy, miał niewiele ponad rok. Biegiem ruszyliśmy na pogotowie, na którym spędziliśmy bardzo dużo czasu, a w tym czasie moje dziecko nie miało jak złapać oddechu. To był ciężki czas dla niego i dla nas. Po lekach rozszerzających oskrzela, od razu mu się poprawiło i na szczęście nie musieliśmy zostać w szpitalu. Następnego dnia byliśmy u naszej pediatry, która przepisała nam inhalacje i objawy duszności ustąpiły. Niestety za trzy miesiące znowu wróciła duszność, z tymże tym razem wiedziałam jak zareagować. Po drugim napadzie duszności, pediatra wystawiła nam skierowanie do alergologa. Po długich poszukiwaniach i wielu badaniach, okazało się, że Jaś jest uczulony na roztocza, a to powoduje u niego rozwój astmy wczesnodziecięcej.

Roztocza - co to jest i jak z nimi walczyć?


Diagnoza nie spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. W dzieciństwie również ja borykałam się z problemem astmy i alergii na roztocza, tak więc podjęcie walki z tymi mikroskopijnymi żyjątkami nie było dla mnie problemem. Najgorszym okresem dla uczulonych na roztocza jest okres jesienno-zimowy. Lubisz odkręcać gałki kaloryferów na najwyższy stopień, a dodatkowo jeszcze zawieszasz na nich nawilżacze powietrza (żeby nie było zbyt sucho)? Robiąc to najprawdopodobniej zakładasz właśnie wzorcową kolonię roztoczy! Ciepło – powyżej 25 stopni C i wilgoć powyżej 80 proc. to idealne warunki do rozwoju tych pajęczaków. W sezonie jesienno-zimowym często zapominamy o wietrzeniu pomieszczeń lub świadomie nie otwieramy okien, ze względu na pogodę, która panuje za oknami. W tym czasie mniej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. A sezon jesienno-zimowy to czas, kiedy zaostrzają się objawy infekcyjne górnych i dolnych dróg oddechowych, które w wielu przypadkach są skutkiem alergii na roztocza.

Głównym źródłem alergenu są odchody roztoczy, w postaci pokrytych śluzem kuleczek, przyklejają się do materiałów chropowatych, na przykład tkanin. Roztocza to małe żyjątka, które osiągają wielkość 200 do 500 mm, w jednym milimetrze mieści się 2-4roztocza. To obrazuje, jak ciężko z nimi walczyć.

Sprzątanie w domu alergika


Ważnym  elementem walki z roztoczami jest systematyczne i konsekwentne sprzątanie. Obok podstawowych czynności, takich jak ścieranie kurzu, odkurzanie czy mycie podłóg, trzeba znaleźć czas na częste wietrzenie pomieszczenia i zapobieganie pojawieniu się nadmiernej wilgoci, która sprzyjałaby rozwojowi grzybów i pleśni.

Przede wszystkim należy zadbać o komfort snu, ponieważ to w łóżku znajduje się najwięcej roztoczy. Pościel powinna być wietrzona i regularnie prana, co pomoże zabić te małe szkodniki. Najbardziej pomocne są w tym niskie temperatury, więc zimą warto wykorzystać mrozy i wystawić ją na zewnątrz. Najlepiej sprawdzi się ta antyalergiczna, która dzięki swojej wewnętrznej strukturze nie będzie stanowiła lęgowiska dla roztoczy. Wymiana kompletu pościeli na nowy raz na 2 lata wpłynie pozytywnie na objawy alergii.

Firany, zasłony, dywany i inne materiałowe dodatki powinny zniknąć z pokoju alergika. Jeśli już je w nim zostawimy, pamiętajmy o częstym i regularnym praniu. Rzeczy, na których może osiadać kurz, takie jak ozdoby i inne drobiazgi, warto mocno ograniczyć w domach alergików, a jeśli już są, należy wycierać je ściereczkami z mikrofibry. Warto też ograniczyć liczbę pluszaków w pokoju dziecka. Jaś ma swojego ulubionego misia, którego piorę regularnie co dwa tygodnie.

Pamiętajmy, by często zmywać podłogę na mokro. Każde przetarcie kurzu suchą ściereczką spowoduje wzbicie się go w powietrze i będzie dodatkowo wywoływało reakcję u osoby uczulonej. Kiedy jeden z domowników jest alergikiem, może być też wrażliwy na środki czyszczące, dlatego starajmy się używać delikatnych detergentów.

walka z roztoczami


Metody walki z alergią na roztocze


1. Prewencja -  pranie, wietrzenie i przemrażanie pościeli dają niezauważalny efekt.

2. Eliminacja z otoczenia - im mniej roztoczy w otoczeniu, tym mniejsze nasilenie objawów alergii

– pozbądź się wszystkich potencjalnych „ulubionych” siedlisk roztoczy – zbędnych wykładzin, dywanów, zasłon, firanek.
- kup odkurzacz z certyfikatem HEPA, lub taki, który ma filtr z tym certyfikatem.

3. Kontroluj temperaturę w mieszkaniu
4. Stosuj się do zaleceń lekarza. Niestety alergia na roztocza wymaga brania leków przez cały rok. Warto słuchać lekarza i nie zapominać o regularnym podawaniu leków przeciwalergicznych.

Walka z roztoczami to długotrwałe zmagania, jednak bardzo potrzebne. Lekarze zgodnie potwierdzają, że nawet częściowa eliminacja alergenu może pomóc. W walce z mikroskopijnymi pajęczakami liczy się precyzja i systematyczność. Systematyczne sprzątanie, odkurzanie, wietrzenia, przecierania blatów na mokro może dać pożądane rezultaty.

Wasze dzieci też są alergikami? Jak walczycie z alergią na roztocza u waszych maluchów?

17 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać, że w domu alergika muszą panować bardzo konkretne zasady :) Ale jak widać, nie ma rzeczy niemożliwych i ze wszystkim można sobie doskonale poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia przyzwyczajenia i nauki konsekwencji :)

      Usuń
  2. Nie mamy na szczęście problemów z alergią, ale i tak warto u siebie te zasady stosować. Czytałam gdzieś, żeby właśnie pościel wystawiać na bardzo niskie temperatury, absolutnie nie na słońce, bo ono pomaga w rozmnażaniu roztoczy. I wietrzenie, codziennie, choć na chwilę, nawet przy mrozach. Zupełnie innym powietrzem oddychamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im wyższa temperatura, tym lepsza pożywka dla roztoczy.

      Usuń
  3. U nas dobrym rozwiązaniem jest odkurzacz wodny. Podobno są też specjalne środki do prania, które działają niszcząco na roztocza w niskich temperaturach, ale niestety nie znam jakie to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam środek do prania, który miał zabijać roztocza, ale syn dostał po nim wysypki uczuleniowej. A na odkurzacz wodny poluję :)

      Usuń
  4. Nie mamy problemów z alergią, ale warto dbać o te aspekty. Ja zawsze piorę pościel w 60 stopniach. Czytałam kiedyś, że na roztocza jest dobrze dodać olejku eukaliptusowego do prania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie wiedziałam o tym... Muszę spróbować :)

      Usuń
  5. W tym roku alergia wyjątkowo mocno dała nam w kość. Zarówno mnie jak i córce. Nas przede wszystkim uczulają pyłki traw, drzew. Nie do końca da się tego uniknąć. W tym roku dużo inhalowałyśmy się ze względu na męczący kaszel i katar.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj wiem, co to znaczy. Też mam uczulenie na pyłki traw...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to szczęście, że akurat nie mam z nimi "problemów" choć znam takie osoby i czasami staje się to dla nich naprawdę problemem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Eh to jest ciężki temat ;/ sama jestem uczulona i cały rok męczy mnie katar... Nie wiem czy faktycznie da się z tym jakoś skutecznie walczyć - znam te wszystkie metody, ale to jest jak walka z wiatrakami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bez odpowiedniego leczenia, te metody okazują się niewystarczające

      Usuń
  9. Biedulek. Dużo zdrowia dla Jasia. Niestety jakkolwiek wszelkie alergie są paskudne, z tą najtrudniej walczyć metodą eliminacji alergenu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zgadza się! W przypadku naszej alergii liczy się przede wszystkim systematyczność

      Usuń
  10. Eh alergicy to maja jednak pod gore. Wiosna kwiatki pyla, jesienia wcale nie jest lepiej. Mam brata alergika, dorosly chlop a ma problemy teraz... a co dopiero dziecko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, alergia to ciężka sprawa, zwłaszcza trudno pewne rzeczy dziecku zrozumieć

      Usuń

Podobał Ci się tekst? Zostaw swój komentarz

Copyright © 2016 Mama na wypasie , Blogger